Super wyprawa! Wody i błota do bólu, sporo szybkich odcinków, w sumie około 80 km. Nie obyło się bez niespodzianek, jakie sprawił nam Denis w postaci 2 roleczek, no i Maju w zabawny sposób pokazał swoje ADHD. Na szczęście nic się nikomu nie stało. Była to również dziewicza wyprawa Scemka, który wrócił do domu z miną jak banan.
Więcej zdjęć : http://picasaweb.google.pl/szymciuuu/21032010?authkey=Gv1sRgCOGK7-Hh-6XS1AE#


